Kto obroni prawdę?

Fałszywe pomówienia na temat „polskich obozów” powinny rozpatrywać polskie, a nie niemieckie sądy. Prawnicy Patria Nostra składają kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który odrzucił skargę dotyczącą użycia określenia „polski obóz” przez jedną z niemieckich gazet. Wniosek skierował Stanisław Zalewski, były więzień Auschwitz, prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych. Reprezentujący go prawnicy z Patria Nostra domagają się przekazania sprawy do polskiego sądu. – Będziemy do końca bronić prawa byłych więźniów obozów koncentracyjnych do polskich sądów, ponieważ to przed polskimi, a nie niemieckimi sądami powinni stanąć kłamcy o „polskich obozach” – wyjaśnia mec. Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra.

Czytaj dalej – Nasz Dziennik

Nie oddamy sprawy „polskich obozów” pod niemieckie sądy

Byli więźniowie Auschwitz i Treblinki pukają do Sądu Najwyższego. Czy Sąd usłyszy ich wołanie?

Chyba czekają na moją śmierć – mówi 97-letni Stanisław Zalewski, prezes Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, któremu Trybunał w Luksemburgu (TSUE) nakazał zwrócić się o sprawiedliwość nie do polskiego, ale do niemieckiego sądu w Monachium.Radio.Maryja.pl – cały artykuł

Nie oddamy sprawy „polskich obozów” pod niemieckie sądy

opinie.olsztyn.pl – artykuł

Byli więźniowie Auschwitz i Treblinki pukają do Sądu Najwyższego. Czy Sąd usłyszy ich wołanie?

– Chyba czekają na moją śmierć – mówi 97-letni Stanisław Zalewski, prezes Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, któremu Trybunał w Luksemburgu (TSUE) nakazał zwrócić się o sprawiedliwość nie do polskiego, ale do niemieckiego sądu w Monachium.

Była to odpowiedź TSUE na pytania prejudycjalne Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie pozwu wytoczonego bawarskiej gazecie Mittelbayerische Zeitung za nazwanie obozu w Treblince „polskim obozem zagłady”. Dotychczas, od 2009r. polskie sądy w Warszawie, Białymstoku i Krakowie nie miały wątpliwości, że są właściwe. Takich wątpliwości co do właściwości polskich sądów w sprawach „polskich obozów” nie miały nawet sądy niemieckie – w Moguncji, Koblencji, a nawet Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe, rozpatrujący sprawę Karola Tendery. I nagle pojawił się „szlaban”.

– Będziemy do końca bronić prawa byłych więźniów obozów koncentracyjnych do polskich sądów – zapewnia mec. Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra. – Bo to przed polskimi, a nie niemieckimi sądami powinni stanąć kłamcy o „polskich obozach” – dodaje.

Przypomnijmy, że – najkrócej opisując – TSUE w dniu 17 czerwca 2021 roku w sprawie C-800/19 orzekł, że Polak nie może przed polskimi sądami dochodzić przeprosin i ewentualnie odszkodowań za sformułowanie o „polskich obozach”, pojawiające się w niemieckich mediach , o ile nie został indywidualnie wskazany w ich publikacjach.

Trybunał wyinterpretował to z art. 7 pkt 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1215/2012 z dnia 12 grudnia 2012 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.U. 2012, L 351, s. 1), tzw. Brukseli I.

– Według tego artykułu Niemcy stają się sędziami we własnej sprawie, co jest przecież kuriozalne – słusznie oburza się w tygodniku Do Rzeczy dr Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości. – To absurd, ale też ogromne niebezpieczeństwo – dodaje. Wyrok ten wzmacnia możliwość prowadzenia kłamliwej narracji o historii i zakłamywania tej historii.

Tymczasem warszawski Sąd Apelacyjny bezkrytycznie wprowadził w czyn orzeczenie luksemburskiego Trybunału. Odrzucił pozew Stanisława Zalewskiego uznając, że polskie sądy nie są właściwe, by rozstrzygnąć jego sprawę. Pozew musi złożyć w odległym o ponad tysiąc kilometrów Monachium.

– Trybunał w Luksemburgu, a za nim polscy sędziowie chyba nie chcieli dostrzec alternatywnej do ich interpretacji prawa europejskiego tzw. „reguły mozaiki” – wyjaśnia mec. Szymon Topa ze Stowarzyszenia Patria Nostra. Reguły ugruntowanej przez TSUE w orzeczeniu z dnia 7 marca 1995r. w sprawie C-68/93 Fiona Shevill (Rec 1995, str. I-00415).

A tamże Trybunał podkreślił, iż osoba poszkodowana przez artykuł prasowy rozpowszechniony w kilku państwach członkowskich może domagać się odszkodowania od wydawcy zarówno przed sądem państwa, gdzie wydawca tej publikacji ma siedzibę, jak i również przed sądem państwa członkowskiego, w którym ta publikacja została rozpowszechniona i gdzie poszkodowany doznał krzywdy z powodu naruszenia jego godności narodowej i tożsamości narodowej. Czyli sprawa Stanisława Zalewskiego mogła być rozpatrywana przez polski sąd.

Sąd Apelacyjny w Warszawie w składzie: s. Marzena Konsek-Bitkowska, s. Beata Byszewska i s. Dagmara Olczak-Dąbrowska odrzucając pozew Stanisława Zalewskiego całkowicie pominął „regułę mozaiki” nie dając nawet jakiegokolwiek uzasadnienia (sic!).

Z tych też powodów prawnicy Stanisława Zalewskiego z kancelarii mec. Lecha Obary, działający w Stowarzyszeniu Patria Nostra wnoszą kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie (I ACz 605/19, I C 88/18) do Sądu Najwyższego. Chcą, by ten zmienił postanowienie SA i uchylił odrzucenie pozwu. Odrzucenie, którego żądali pełnomocnicy niemieckiego wydawcy. I sprawę skierował do polskiego sądu.

– Gdyby stało się inaczej i musiałbym stanąć przed niemieckim sądem w Monachium, to prawdę mówiąc …już dziś nie mam na to siły. Niemieckie sądy mogą tak długo czekać z wyznaczeniem terminu pierwszej rozprawy – a potem kolejnych – bym tak jak Karol Tendera przed niemieckim Trybunałem Konstytucyjnym nie doczekał wyroku – z żalem podsumowuje Stanisław Zalewski.

Bo tak jak w sprawie Karola Tendery – roszczenia osób obrażanych z chwilą śmierci wygasają automatycznie. Na szczęście Jerzy Tendera, syn Karola Tendery, mógł wnieść skargę do Trybunału Strasburskiego na kuriozalny wyrok niemieckiego SN, uznający kłamstwo o „polskich obozach” za przejaw wolności słowa, chronionej niemiecką Konstytucją.

Problem też w tym, że skarga kasacyjna może „polec” już w tzw. „przedsądzie”. To bowiem konkretny sędzia, do którego trafiła kasacja i i jego osobisty pogląd decyduje, czy kasację przekazać dalej do rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy w normalnym trybie. Czy też uznać, że sprawa Stanisława Zalewskiego nie zasługuje na rozpatrzenie…

– A może Rzecznik Praw Obywatelskich dr hab. Marcin Wiącek mógłby mnie poprzeć w trybie Amicus Curiae (Przyjaciel Sądu), by jednak SN zajął się moją sprawą. Wszakże mamy tu do czynienia z podstawowym prawem człowieka. Prawem do najbliższego, tj. polskiego sądu – zastanawia się Stanisław Zalewski. – Wzmocniłoby to siłę argumentów moich pełnomocników – podnosi z nadzieją były więzień Auschwitz.

– Również Prokurator Generalny mógłby wyrazić Sądowi Najwyższemu gotowość do wyrażenia stanowska w sprawie w trybie art. 398 [8] par. 1 k.p.c. – dodaje mec. Szymon Topa.

Wniosek ten popierają liczne stowarzyszenia, którym los byłego więźnia i losów jego skargi leży na sercu.

Aneta Markowska

SN zdecyduje w sprawie „polskich obozów”. Byli więźniowie Auschwitz i Treblinki wołają o sprawiedliwość

Po bulwersującym orzeczeniu TSUE, a wcześniej Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe, sprawa „polskich obozów” znajdzie swój finał w Sądzie Najwyższym. – Chyba czekają na moją śmierć – mówi rozgoryczony 97-letni Stanisław Zalewski, który poczuł się dotknięty kłamliwymi i szkalującymi Polaków publikacjami w niemieckich mediach. – Niezależna.pl – zachęcamy do przeczytania artykułu.

Wydanie monografii pokonferencyjnej o niemieckim ludobójstwie już na finiszu

Autorzy monografii pokonferencyjnej o swoich rozdziałach i o tym, czym jest dla nich udział w projekcie Stowarzyszenia Patria Nostra.

Nasz projekt współfinansowany ze środków MSZ w ramach programu Dyplomacja Publiczna 2021 komponent III „Dialog polsko-żydowski – wspólne dziedzictwo i przyszłość” zatytułowany „Wydanie monografii pokonferencyjnej o współczesnych sposobach upamiętniania prawdy o niemieckim ludobójstwie na terenie okupowanej Polski” jest już na finiszu. Autorzy napisali swoje artykuły. Zostały one przetłumaczone na język niemiecki i niebawem trafią do drukarni. Przed nami jeszcze promocja publikacji w Berlinie oraz spotkanie autorów publikacji w celu podzielenia się doświadczeniami, wymienienia poglądów czy dyskusji.

Tymczasem przybliżamy treści, jakie znajdą się w książce pod roboczym tytułem, który w języku polskim brzmi: „Wina bez zadośćuczynienia? Posthistoria zbrodni niemieckich w Polsce w czasie II wojny światowej.”

Słowo wstępne i redakcja publikacji leży w gestii prof. Stephana Lehnstaedta z Touro College Berlin (partner Projektu).

Dr Marta Ansilewska-Lehnstaedt w swoim artykule przeanalizuje przestępstwa, jakich niemieccy okupanci dopuścili się na obywatelach polskich podczas II Wojny Światowej. Punktem wyjścia jest wystawa w Gedenkstätte Stille Helden w Berlinie na temat żydowskiego ruchu oporu i pomocy dla Żydów w okupowanej przez nazistów Europie, której to wystawy jest współautorką.

Jest to wspaniały pomysł, aby poszerzyć wiedzę i kultywować pamięć o niemieckich zbrodniach w okupowanej Polsce, szczególnie wśród niemieckiej młodzieży, ponieważ dla młodego pokolenia Niemców II Wojna Światowa jest już tylko odległą historią, która u większości nie wzbudza szczególnych emocji

– ocenia autorka.

Rozdział dr Pawła Ukielskiego zatytułowany „Muzeum Powstania Warszawskiego – nowoczesna placówka pamięci” jest poświęcony roli Muzeum Powstania Warszawskiego jako instytucji, która zapoczątkowała w Polsce przemiany w sferze upamiętniania i pamięci. Jego otwarcie nie tylko rozpoczęło boom na tworzenie nowych muzeów w Polsce, ale także zainicjowało poważną debatę na temat polskiej pamięci zbiorowej i polityki historycznej oraz wpisywało się w ogólnoświatowy trend zmian, dyskusji i sporów w tym zakresie. W tekście tym omówiony został sposób prezentacji historii w muzeum, jego odbiorcy oraz rola we współczesnym polskim dyskursie o przeszłości. Duża część rozdziału poświęcona została także miejscu muzeum w kontekście relacji polsko-niemieckich działań placówki na tym polu oraz percepcji niemieckich gości.

Stosunki polsko-niemieckie wciąż mocno naznaczone są historią, która nieustannie budzi wiele emocji. Od zakończenia II Wojny Światowej uczyniono wiele na drodze do pojednania, a Polska i Niemcy po zwycięstwie Zachodu w zimnej wojnie razem współtworzą Unię Europejską i są sojusznikami w ramach NATO. Jednocześnie jednak niemieckie zbrodnie na obywatelach Rzeczpospolitej, kwestia reparacji powojennych, zagadnienia związane z wysiedleniami czy postawami Polaków podczas wojny są wciąż gorącymi tematami w debacie publicznej. Zbiór tekstów napisanych przez znawców tematyki polsko-niemieckiej oraz związanej z II wojną światową pozwala lepiej zrozumieć niektóre z aspektów trudnej historii

– wyjaśnia Paweł Ukielski.

Prof. dr hab. Igor Kąkolewski z CBH PAN Berlin napisał rozdział zatytułowany „Die Rolle des Schulbuchdialogs in den Versöhnungsprozessen nach dem Zweiten Weltkrieg bis zum Anfang des 21. Jahrhunderts: Frankreich-Deutschland-Polen”. Polski tytuł to „Rola dialogu podręcznikowego w procesach pojednania w okresie od końca II wojny światowej do początku XXI wieku”.

Jak wyjaśnia – dialog podręcznikowy Francji i Polski z Niemcami stanowił istotny element w procesie pojednania krajów i społeczeństw starających się przezwyciężyć traumy wynikłe z II Wojny Światowej. Zwieńczenie tego procesu stanowią projekty pierwszych w Unii Europejskiej transnarodowych serii podręczników szkolnych do nauczania historii: francusko- niemieckiego „Historire / Geschichte” (t. 1-3, wyd. 2006-2011) oraz „Europa. Nasza historia. / Europa – Unsere Geschichte” (t. 1-4, wyd. 2016-2020). Obie serie podręcznikowe są nie tylko efektem procesów pojednania, lecz również ich treści odzwierciedlają historię wzajemnych oddziaływań między trzema krajami tzw. Trójkąta Weimarskiego.

Zdaniem Igora Kąkolewskiego pomysł na wydanie monografii „jest doskonały”, gdyż „uzmysławia wagę wieloperspektywicznego spojrzenia na trudne rozdziały i aspekty historii stosunków polsko-niemieckich spowodowanych kataklizmem II Wojny Światowej”.

Z kolei prof. dr Stanisław Żerko z Instytutu Zachodniego w Poznaniu poruszy w swoim rozdziale problem reparacji i odszkodowań w stosunkach polsko-niemieckich.

 Kwestia  reparacji i odszkodowań od Niemiec dla Polski za straty i cierpienia okresu 1939-1945 jest jednym z najmniej znanych problemów w stosunkach między naszymi dwoma narodami. Ujawnione w artykule okoliczności i szczegóły rzucają nowe światło na powojenną historię tej kwestii. Ilustrują, jak bardzo Polska została pod tym względem pokrzywdzona, ale też, jak konsekwentna i bezwzględna była w tej kwestii polityka kolejnych rządów RFN – od Adenauera do Merkel. Polityka, wykorzystująca wszystkie słabości strony polskiej

– opowiada Stanisław Żerko i dodaje:

„Pustym miejscem w niemieckiej pamięci” nazwano fakt, że o zbrodniach niemieckich na Polakach w latach 1939-1945 wie się w Republice Federalnej tak mało.

Mam nadzieję, że nasz zbiór artykułów w jakimś stopniu przyczyni się do żmudnych wysiłków na rzecz wypełniania tej luki

– podsumowuje.

Aneta Markowska
Stowarzyszenie „Patria Nostra”

Autorzy monografii pokonferencyjnej o swoich rozdziałach i o tym, czym jest dla nich udział w projekcie Stowarzyszenia Patria Nostra

Olsztyn, 6 października 2021r.

Autorzy monografii pokonferencyjnej o swoich rozdziałach i o tym, czym jest dla nich udział w projekcie Stowarzyszenia Patria Nostra

Nasz projekt współfinansowany ze środków MSZ w ramach programu Dyplomacja Publiczna 2021 komponent III „Dialog polsko-żydowski – wspólne dziedzictwo i przyszłość” zatytułowany „Wydanie monografii pokonferencyjnej o współczesnych sposobach upamiętniania prawdy o niemieckim ludobójstwie na terenie okupowanej Polski” jest już na finiszu. Autorzy napisali swoje artykuły. Zostały one przetłumaczone na język niemiecki i niebawem trafią do drukarni. Przed nami jeszcze promocja publikacji w Berlinie oraz spotkanie autorów publikacji w celu podzielenia się doświadczeniami, wymienienia poglądów czy dyskusji.

Tymczasem przybliżamy treści, jakie znajdą się w książce pod roboczym tytułem, który w języku polskim brzmi: „Wina bez zadośćuczynienia? Posthistoria zbrodni niemieckich w Polsce w czasie II wojny światowej.”

Słowo wstępne i redakcja publikacji leży w gestii prof. Stephana Lehnstaedta z Touro College Berlin (partner Projektu).

Dr Marta Ansilewska-Lehnstaedt w swoim artykule przeanalizuje przestępstwa, jakich niemieccy okupanci dopuścili się na obywatelach polskich podczas II Wojny Światowej. Punktem wyjścia jest wystawa w Gedenkstätte Stille Helden w Berlinie na temat żydowskiego ruchu oporu i pomocy dla Żydów w okupowanej przez nazistów Europie, której to wystawy jest wspołautorką.

– Jest to wspaniały pomysł, aby poszerzyć wiedzę i kultywować pamięć o niemieckich zbrodniach w okupowanej Polsce, szczególnie wśród niemieckiej młodzieży, ponieważ dla młodego pokolenia Niemców II Wojna Światowa jest już tylko odległą historią, która u większości nie wzbudza szczególnych emocji – ocenia autorka.

Rozdział dr Pawła Ukielskiego zatytułowany „Muzeum Powstania Warszawskiego – nowoczesna placówka pamięci” jest poświęcony roli Muzeum Powstania Warszawskiego jako instytucji, która zapoczątkowała w Polsce przemiany w sferze upamiętniania i pamięci. Jego otwarcie nie tylko rozpoczęło boom na tworzenie nowych muzeów w Polsce, ale także zainicjowało poważną debatę na temat polskiej pamięci zbiorowej i polityki historycznej oraz wpisywało się w ogólnoświatowy trend zmian, dyskusji i sporów w tym zakresie. W tekście tym omówiony został sposób prezentacji historii w muzeum, jego odbiorcy oraz rola we współczesnym polskim dyskursie o przeszłości. Duża część rozdziału poświęcona została także miejscu muzeum w kontekście relacji polsko-niemieckich działań placówki na tym polu oraz percepcji niemieckich gości.

– Stosunki polsko-niemieckie wciąż mocno naznaczone są historią, która nieustannie budzi wiele emocji. Od zakończenia II Wojny Światowej uczyniono wiele na drodze do pojednania, a Polska i Niemcy po zwycięstwie Zachodu w zimnej wojnie razem współtworzą Unię Europejską i są sojusznikami w ramach NATO. Jednocześnie jednak niemieckie zbrodnie na obywatelach Rzeczpospolitej, kwestia reparacji powojennych, zagadnienia związane z wysiedleniami czy postawami Polaków podczas wojny są wciąż gorącymi tematami w debacie publicznej. Zbiór tekstów napisanych przez znawców tematyki polsko-niemieckiej oraz związanej z II wojną światową pozwala lepiej zrozumieć niektóre z aspektów trudnej historii – wyjaśnia Paweł Ukielski.

Prof. dr hab. Igor Kąkolewski z CBH PAN Berlin napisał rozdział zatytułowany „Die Rolle des Schulbuchdialogs in den Versöhnungsprozessen nach dem Zweiten Weltkrieg bis zum Anfang des 21. Jahrhunderts: Frankreich-Deutschland-Polen”. Polski tytuł to „Rola dialogu podręcznikowego w procesach pojednania w okresie od końca II wojny światowej do początku XXI wieku”.

Jak wyjaśnia – dialog podręcznikowy Francji i Polski z Niemcami stanowił istotny element w procesie pojednania krajów i społeczeństw starających się przezwyciężyć traumy wynikłe z II Wojny Światowej. Zwieńczenie tego procesu stanowią projekty pierwszych w Unii Europejskiej transnarodowych serii podręczników szkolnych do nauczania historii: francusko- niemieckiego „Historire / Geschichte” (t. 1-3, wyd. 2006-2011) oraz „Europa. Nasza historia. / Europa – Unsere Geschichte” (t. 1-4, wyd. 2016-2020). Obie serie podręcznikowe są nie tylko efektem procesów pojednania, lecz również ich treści odzwierciedlają historię wzajemnych oddziaływań między trzema krajami tzw. Trójkąta Weimarskiego.

Zdaniem Igora Kąkolewskiego pomysł na wydanie monografii „jest doskonały”, gdyż „uzmysławia wagę wieloperspektywicznego spojrzenia na trudne rozdziały i aspekty historii stosunków polsko-niemieckich spowodowanych kataklizmem II Wojny Światowej”.

Z kolei prof. dr Stanisław Żerko z Instytutu Zachodniego w Poznaniu poruszy w swoim rozdziale problem reparacji i odszkodowań w stosunkach polsko-niemieckich.

– Kwestia  reparacji i odszkodowań od Niemiec dla Polski za straty i cierpienia okresu 1939-1945 jest jednym z najmniej znanych problemów w stosunkach między naszymi dwoma narodami. Ujawnione w artykule okoliczności i szczegóły rzucają nowe światło na powojenną historię tej kwestii. Ilustrują, jak bardzo Polska została pod tym względem pokrzywdzona, ale też, jak konsekwentna i bezwzględna była w tej kwestii polityka kolejnych rządów RFN – od Adenauera do Merkel. Polityka, wykorzystująca wszystkie słabości strony polskiej – opowiada Stanisław Żerko i dodaje:

Pustym miejscem w niemieckiej pamięci” nazwano fakt, że o zbrodniach niemieckich na Polakach w latach 1939-1945 wie się w Republice Federalnej tak mało.

– Mam nadzieję, że nasz zbiór artykułów w jakimś stopniu przyczyni się do żmudnych wysiłków na rzecz wypełniania tej luki – podsumowuje.

Rozpoczęcie realizacji projektu pt. „Wydanie monografii pokonferencyjnej o współczesnych sposobach upamiętniania prawdy o niemieckim ludobójstwie na terenie okupowanej Polski”

Dzięki wygranemu konkursowi i otrzymanej dotacji, Stowarzyszenie Patria Nostra realizuje kolejny projekt dofinansowany ze środków MSZ w ramach konkursu DYPLOMACJA PUBLICZNA 2021, Komponent III: Dialog polsko-żydowski – wspólne dziedzictwo i przyszłość.

Projekt pt. „Wydanie monografii pokonferencyjnej o współczesnych sposobach upamiętniania prawdy o niemieckim ludobójstwie na terenie okupowanej Polski” będzie realizowany do 15 grudnia 2021 r.

Celem projektu jest dotarcie do niemieckich i żydowskich środowisk opiniotwórczych z polską perspektywą historyczną i prawną na niemieckie zbrodnie popełnione podczas II wojny światowej na terenie okupowanej Polski. Planujemy też zaprezentowanie polskiego nowoczesnego dorobku historycznego i muzealniczego w zakresie dokumentowania wspólnej historii z okresu II wojny światowej. Ważnym aspektem jest też poszerzenie wiedzy wśród międzynarodowej opinii publicznej (w szczególności wśród Niemców) na temat ofiar poniesionych przez Polaków w okresie II Wojny Światowej i sprawstwie Niemiec w zbrodni Holokaustu.

Projekt realizowany będzie w Polsce i w Niemczech (Olsztyn i Berlin).

Projekt zakłada wydanie wspólnie z partnerem zagranicznym – Touro College Berlin – monografii pokonferencyjnej (konferencja „Zbrodnie niemieckie na terenie okupowanej Polski“ współfinansowana ze środków MSZ w ramach konkursu Dyplomacja Publiczna 2020 – nowa edycja, która odbyła się w listopadzie 2020r.). Autorami będą prelegenci, biorący udział w konferencji, a reprezentujący panele: prawny, historyczny oraz muzealniczy. Monografia będzie wydana w języku polskim i niemieckim w wydawnictwie Metropol-Verlag Berlin (cenione wydawnictwo naukowe specjalizujące się w publikacjach z okresu II wojny światowej) w nakładzie 300 egzemplarzy (10 artykułów po 30 stron każdy plus przedmowa). Zakładamy też promocję publikacji w siedzibie naszego partnera w Berlinie, który nieodpłatnie użyczy nam salę – spotkanie młodzieży Touro College i dziennikarzy z autorami (w razie obostrzeń promocja odbędzie się zdalnie jako spotkanie on line, przy czym łącza także będą udostępnione przez naszego partnera, co znakomicie sprawdziło się podczas listopadowej konferencji).

Monografia będzie skierowana do historyków zajmujących się historią II Wojny Światowej oraz do młodzieży akademickiej. Promocja zakłada udział 10 autorów plus około 100 osób ze środowiska naukowego, akademickiego, mediów.

Partnerem projektu jest Touro College – międzynarodowa uczelnia, która prowadzi w swoim berlińskim campusie kierunek „Studia nad Holokaustem”, kierowany przez prof. Stephana Lehnstaedta, badacza niemieckich zbrodni na Żydach i Narodzie Polskim. Jest to kuźnia kadr dla niemieckich i europejskich muzeów oraz miejsc pamięci.

Niezwykle istotny jest rozwój doktryny prawnej pozwalającej skutecznie walczyć z wadliwymi kodami pamięci na gruncie prawa. Dzięki wsparciu Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a wcześniej Instytutu Pamięci Narodowej, udało nam się skupić wokół Stowarzyszenia wybitnych prawników, politologów i historyków, a nasze działania mają silne wsparcie merytoryczne

– podkreśla mecenas Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra.

Taką właśnie nazwę – Wadliwe Kody Pamięci – nosi strona internetowa, dedykowana projektom, realizowanym przy wsparciu MSZ.

Na stronie na bieżąco uzupełniane będą informacje o „polskich obozach” jako wadliwych kodach pamięci. Strona będzie również promowała kształtowanie prawidłowego kodu pamięci, czyli „Auschwitz był niemiecki”. Znajdą się też na niej informacje o powstającej publikacji, wywiady z autorami, materiały audio i video oraz relacja z promocji monografii.

Aneta Markowska

Sekretarz Stowarzyszenia Patria Nostra

Mec. Lech Obara o projekcie „Kaszubska Golgota”

Celem projektu jest uświadomienie zarówno polskiemu, jak i niemieckiemu społeczeństwu faktu, iż pierwszą zbrodnią ludobójstwa, jaką dokonały niemieckie siły zbrojne przy pomocy niemieckiej ludności cywilnej na narodzie polskim, była zbrodnia piaśnicka, czyli „Kaszubska Golgota”. Chcemy o tym mówić, ponieważ nasze badania świadczą o tym, że ludzie w ogóle nie znają faktów związanych z tą straszliwą zbrodnią. Nie mamy żadnych złudzeń, że również społeczeństwo niemieckie, które nie zna szeregu zbrodni, jakich dokonały niemieckie siły zbrojne w okupowanej Polsce, niewiele wie o zbrodni piaśnickiej – mówił mec. Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra, w rozmowie z redakcją informacyjną Radia Maryja.

(CAŁY ARTYKUŁ)