Nowe szanse dla ofiar małego olsztyńskiego policyjnego Guantanamo

Nowe szanse dla ofiar małego olsztyńskiego policyjnego Guantanamo

Policjanci za kraty. Ofiary po uniewinnienie i odszkodowanie.

Niszczymy owoce z zatrutego drzewa.

Siedmiu policjantów do więzienia. Ośmiu pozostałych – więzienie w zawieszeniu. To wyrok Sądu Rejonowego w Ostródzie, który zapadł w czerwcu 2023r. Sprawa dotyczyła tortur, jakie stosowali policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Nazywali je „małym Guantanamo”. Znęcali się nad studentami, by przyznali się do obrotu marihuaną.

            – Studentów bili w twarz i krocze. Razili paralizatorem. Pryskali w twarz gazem. Zakładali na głowę plastikowe worki – mówi mec. Lech Obara, do którego odważył się zgłosić pierwszy pokrzywdzony.

             Aby zebrać niepodważalne dowody, Kancelaria zawiadomiła Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Gdy dowody zebrano, w Kancelarii zorganizowano dla mediów konferencję prasową.

            – Po to, by nikt nie odważył się „ukręcić łba sprawie” – dodaje pełnomocnik części pokrzywdzonych.

            Już 7 marca 2024r. przed Sądem Okręgowym w Elblągu mogą wreszcie zapaść prawomocne wyroki w apelacji. Wyroki tym razem surowe i sprawiedliwe.

Przez lata w naszym regionie doszło bowiem do co najmniej kilku zaskakująco niskich wyroków, orzeczonych wobec policjantów, których ofiary poniosły śmierć. Jedna ofiara została śmiertelnie postrzelona w plecy, a inna – rozjechana policyjnym samochodem. Wyroki? W zawieszeniu…Mimo rażącego naruszenia ustawy o policji oraz praw „i ludzkich a i boskich”.

Więcej pisaliśmy o tym m.in. w materiale „Warmia zroszona krwią ofiar policji…”:

Czyli „małe Guantanamo” zostanie zlikwidowane, osądzone i ukarane. A co z pokrzywdzonymi? Przecież zostali skazani…

             – Wznowimy postępowanie i doprowadzimy do uniewinnienia – kontynuuje mec. Lech Obara. – Nie zapomnimy także o odszkodowaniach zarówno od sprawców, jaki i od Skarbu Państwa – uzupełnia r.pr. Łukasz Jałoza, karnista z kancelarii mec. Obary.

Przypomnijmy sprawę.

W kwietniu 2015r. na jaw wyszły szokujące fakty – tortur stosowanych przez policję wobec zatrzymanych na Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie! Nie był to jednorazowy incydent. Tortury trwały już od marca 2014r. przy milczącej wiedzy i braku reakcji przełożonych. Stanowisko stracił wówczas komendant miejski, jak i komendant wojewódzki olsztyńskiej policji. Na ławie oskarżonych zasiadł również przełożony „katów”, naczelnik wydziału – o zgrozo – do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu.

W czerwcu 2023r. po wielu, wielu latach w sprawie olsztyńskich policjantów wreszcie zapadły wyroki skazujące (pierwsza instancja). Cytując komunikat PAP:

W sprawie jest 17 oskarżonych, którym łącznie przedstawiono 72 zarzuty dotyczące m.in. stosowania tortur przez funkcjonariuszy policji i przekroczenia przez nich uprawnień bądź niedopełnienia obowiązków.  Sąd Rejonowy w Ostródzie skazał 15 policjantów, w tym 6 na kary bezwzględnego więzienia. Wymierzył im kary od 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności do 8 miesięcy więzienia. Na kary z warunkowym zawieszeniem sąd skazał 8 funkcjonariuszy. Sąd wymierzył im kary od 2 lat i 6 miesięcy z warunkowym zawieszeniem na 3 lata do 10 miesięcy z warunkowym zawieszeniem na 3 lata. Sąd zdecydował także o środkach karnych w postaci grzywien (…)
Wobec jednego z policjantów umorzono postępowanie, a jednego funkcjonariuszy sąd uniewinnił. Uzasadnienie wyroku wobec funkcjonariuszy sąd ogłosił za zamkniętymi drzwiami. Cały proces był także tajny”.